czwartek, 6 marca 2014

Zima 2013/2014

    Lód tego roku przyszedł późno i niestety w dużej części pokrył się z moją sesją egzaminacyjną dlatego zdołałem zaliczyć tylko kilka wypadów na lód. Połowy na lodzie zawsze dostarczają dużych emocji, szczególnie na pierwszym lodzie, gdy nie jest on jeszcze wybitnie gruby i słychać trzaski, wybierając się na pierwszy lód nigdy nie idę sam, staram się wchodzić na lód z mostku i sprawdzić najpierw jego grubość. W miarę bezpiecznie można poruszać się po lodzie gdy ma on od 6 cm wzwyż, oczywiście staramy się nie chodzić za blisko siebie.
   Do kucia lodu można używać siekiery, świdrów różnej srednicy, piki.

Do połowów na lodzie używam takiej wędki podlodowej:


A tu możecie zobaczyć moje zmagania z okoniami spod lodu w 2014



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz